DODAŁEM NOWE ZDJĘCIA!!!
26.05 przybyło kilka fotek ciah-ciaha i belli.
Dostałem naprawdę dużo zdjęć z Szablon Dżemu(około 500Mb – znajomy ma jeszcze drugie tyle ale publikował ich już nie będę). Spośród wszystkich nadesłanych zdjęć postarałem się wybrać te które są dosyć ostre i przedstawiające coś ciekawego. Nie wiem jakim cudem nie udało się sfotografować niektórych szablonów za co rozczarowanych autorów przepraszam. W zeszłym tygodniu do historii dodane zostały “paski filmowe”, całość teraz przypomina taśmę a nie luźno porozrzucane klatki. Jest jołziomalsko. Informacja o możliwości wydania efektów Szablon Dżemu w postaci albumu została potwierdzona. Możecie już lecieć po autografy do autorów.
Na tym portalu mam tylko 50Mb miejsca na pliki dlatego niektóre z tych które dostałem musiałem wykadrować i zmienić ich rozdzielczość stąd kiepska jakość. Fotki z tego posta zajmują 45% moich zasobów Jeżeli chcecie żebym dodawał więcej zdjęć albo poprostu chcecie pomóc w rozbudowie strony o dodatkowe bajery-newslettery to możecie zabawić się w sponsorów. Wystarczy że zarejestrujecie się na wordpress.com i w zakładce administracyjnej swojego profilu klikniecie Addons(Ulepszenia)/Gifts i wykupicie za grosze kilka Mb(tutaj nazywanych creditsami) miejsca dla Mapeda.
Codziennie tego posta czyta od 20 do 40 osób – pierwszego dnia obejrzało go 120 zacnych person. Dzięki za zainteresowanie, pozytywne komentarze i poprawnie gramatycznie napisane maile! “Respekt za twoją bezinteresowną pracę jest zaiste wielki men!” Nie przesadzałbym z tą “bezinteresownością” – jakoś się promować trzeba.
Niestety nie wiem kto jest autorem przynajmniej połowy zdjęć i liczę na to że nie macie nic przeciwko temu że je tutaj umieściłem, jeżeli wam to nie pasuje to upomnijcie mnie komentarzem albo mailem.
Powstało wiele świetnych szablonów i przyjechało naprawdę dużo ludzi(około 50 malujących i drugie tyle stale dopingujących). Przez cały dzień DJ’e przygrywali malującym na zewnątrz i w piwnicach art.bemu. Zjawili się znani i ci mniej znani ludzie zajmujący się streetartem, wielu z nich pokazało się od możliwie najlepszej strony(poza kilkoma przypadkami użycia plotera). Powstała zapowiedziana historia(prawdopodobnie zostanie wydana w formie albumu ale to tylko plotka) a artyści zamalowali wszystkie dostępne ściany. Malowaniem historii “Ostatni papieros na ulicy Rybnej” zajmowali się: Bart Eight, Pan Robot, Banana*S, Ludzik, HXM, Simpson, Wallace, Leon, Spon, Marcello Cake, m-city, Lila, Hankey, Alicja, Beyer, Oslo, SBG, EM, Pan Suoń, SC, JANS1, SBG, SWR i ja, Maped :]
Jak widać… elita.
Wczoraj impreza została odwiedzona przez redaktorów z Canal+, a dzisiaj przez redakcję t[v] – możecie czekać na relację przed monitorami.
Ja namalowałem tylko jeden szablon – do opowiadania. Drugi(vel “drzwi”) odmówił posłuszeństwa swoim niedopracowaniem i bzdurną tematyką.
Opowiadanie zostało podzielone na dwadzieścia pięć szablonów(140×100cm) i rozdzielone między malujących. Oto ful werszyn:
Dawno dawno temu… cztery przystanki tramwajem spod Kolumny Zygmunta i 15 minut autobusem w stronę Ronda Wiatraczna…
1@> Był letni, deszczowy poranek. Betty Christiane L. i Juliusz S. obudzili się dziś wyjątkowo wcześnie. Krople deszczu bezlitośnie uderzające o stary dach nie dawały cienia szansy na choćby dodatkowy kwadrans snu. 2@> Juliusz usiadł na krawędzi łóżka i sięgnął po papierosy leżące na nocnym stoliku kupionym w jednej z najmodniejszych sieci klepów oferującej niezbyt drogie meble. Raptem przypomniał sobie sen jaki śnił tej nocy… woda kapiąca z kranu w kuchni jakby dwoma strumieniami przezroczystym i czerwonym… Wiedział, że to tylko sen lecz mimo to postanowił to sprawdzić! 3@> Juliusz nie śnił: Połowę podłogi w kuchni pokrywała biało-czerwona maź… Wyłonił się z niej ON i tak przemówił do Juliusza i Betty, która właśnie weszła do kuchni: Idźcie dzieci moje i naprawiajcie to co przez wieki sługi moje zniszczyły będąc ślepymi! Na to Juliusz: Ależ Jak my żyjący w grzechu, w trakcie procesu rozwodowego, mamy to uczynić?! ON: Zapomnijcie o niesnaskach i kłótniach ja Was przyzywam i potrzebuję! 4@> Po czym przeszedł przez pokój i zniknął w ekranie telewizora, rozgrzewając go do czerwoności i wywołując pożar całego budynku. 5@> Betty i Juliusz z cudem uszli cało z pożaru i nie zważając na JEGO słowa rozstali się, każde zabierając ze sobą tylko to co udało im się ocalić z płomieni. 6@> Betty jako młoda i piękna dziewczyna szybko znalazła pracę w sklepie spożywczym na drugim krańcu miasta. Mieszkała to tu, to tam u różnych koleżanek. Jedyną jej rozrywką było jeżdżenie wózkiem po pustym sklepie. Wieczorami gdy podliczała dzienny utarg siadała na zapleczu i cichutko płakała. 7@> Juliusz zaś, szybko odnalazł się w nowej sytuacji. Przygarnęła go grupa kolegów z czasów licealnych. Zaczął za dużo pić i szlajać się po nocach, odwiedzając coraz to podlejsze lokale pełne rozpusty i zła… 8@> Lecz gdy o świcie wracał do „domu” po nocnych hulankach, ze łzą w oku wspominał tamten dziwny, deszczowy poranek kiedy budząc się i zapalając papierosa miał jeszcze tą iskrę nadziei, że z Betty jakoś wszystko się ułoży. 9@> Szybko jednak zarzucał tego typu myśli i powracał do swej niszczącej go rutyny. Udawał, że nie rozpoznaje na ulicy ich dawnych, wspólnych znajomych. Nie chciał słyszeć o Niej ani słowa. 10@> Pewnego listopadowego wieczoru, podczas jednej ze swych alkoholowych eskapad sikając pod śmietnikiem ujrzał dziwną postać odzianą w łachmany zostawiającą za sobą błękitny ślad. Nagle usłyszał głos: Dokąd zmierzasz utrudzony wędrowcze? Gdzie koniec twej podróży głupcze?! Juliusz przestraszył się tak bardzo, że czym prędzej wrócił do swych towarzyszy. 11@> Tymczasem z Betty też nie było najlepiej. Znajome coraz bardziej niechętnie zgadzały się na jej przenocowanie, gdyż wracała w środku nocy sprowadzając coraz to innych mężczyzn, wymykających się bez słowa nad ranem. W pracy otrzymywała coraz to więcej upomnień. 12@> Przez kolejne dni Juliusz był jakiś nieswój, cały czas słysząc w głowie te dwa dręczące go pytania. „Przyjaciele” jego postanowili rozerwać go trochę . Dostarczyć mu rozrywki o jakiej nawet mu się nie śniło. 13@> Tymczasem, ostatnia koleżanka Betty odmówiła jej noclegu podając jakieś błahe, wymijające usprawiedliwienie. 14@> Musiała w ukryciu przed właścicielem sklepu nocować na zapleczu między półkami z wyrobami cukierniczymi a detergentami do mycia toalet. Gdy szef zostawał długo po godzinach, błąkała się zmarznięta po okolicznych blokowiskach. 15@> Pewnego wieczoru ujrzała w krzakach dziwną postać. Z początku myślała, że to kot, lecz gdy podeszła bliżej okazało się, że to mały, zielony stworek odziany w szary habit. Z zamyśloną miną przypatrywał się jej badawczo swymi wielkimi, szklistymi oczami. 16@To mój fragment> Po długiej chwili milczenia Betty nieśmiało zapytała: Kim jesteś? Rozumiesz co mówię? Stworek zdawał się być wielce zdziwiony tym pytaniem i zamiast na nie odpowiedzieć, odparł: Drogi już dużo przebyłaś. I bolesna jest ona. Lecz dużo zrozumieć Ty musisz! Błądzić przestać musisz! Zdziwiona Betty nie rozumiała tych słów, lecz w jej sercu pojawił się nieokreślony smutek i zanim zdążyła o nie spytać stworek rozpłynął się w powietrzu. 17@> CHAOS! Ogarnął ulice miasta. Juliusz i jego kompanii jak plaga szarańczy nawiedzali kolejne spelunki pijąc bez umiaru. Wygrażali przypadkowo napotkanym mężczyznom, a kobietom składali niemoralne propozycje. Szaleństwu nie było końca. 18@> Wtem Juliusz chwycił kamień i w pijackim szale rzucił nim w pierwszą lepszą szybę. Był to sklep, gdzie pracowała Betty układając właśnie towar w witrynie. Tuż po tym jak Juliusz wypuścił kamień z ręki rozpoznał tą którą za chwilę miał on trafić. Brzęk szkła wypełnił ciszę uśpionego osiedla. 19@> Betty leżała nieprzytomna na ziemi w kałuży krwi. Wokół było pełno potłuczonego szkła. W Juliuszu nagle coś pękło. Podbiegł do niej i tuląc ją, przeklinał się za to co zrobił. Błagał ją, przez zaciśnięte zęby, by się ocknęła. 20@> Wokół nich zaczęła się zbierać coraz większa liczba gapiów, którzy mimo błagań Juliusza o pomoc, patrzyli tylko swymi tępymi spojrzeniami. 21@> Nagle powoli zaczął padać śnieg. Najpierw pojedyncze płatki, by za chwilę przybrać na intensywności. Tłum gapiów znikał powoli. Wszystko spowijała coraz gęstsza mgła. 22 @ Z nieba nadleciał zastęp aniołów i uniósł Betty i Juliusza w przestworza, posypując oboje złotym pyłem. 23@> Betty powoli otworzyła oczy. Blask bijący od aniołów i niebios oślepiał ją. Juliusz ze łzami w oczach wyszeptał: Nie naprawiliśmy ich błędów… Ale… uratowaliśmy siebie – odpowiedziała słabym głosem Betty. 24@> Był letni, deszczowy poranek. Juliusz obudził się dziś wyjątkowo wcześnie. Krople deszczu bezlitośnie uderzające o stary dach nie dawały cienia szansy na choćby dodatkowy kwadrans snu. Usiadł na krawędzi łóżka i sięgnął po papierosy leżące na nocnym stoliku, kupionym w jednej z najmodniejszych sieci sklepów oferującej niezbyt drogie meble. 25@> Betty, przyzwyczajona do tych deszczowych symfonii spała. Juliusz zaciągnąwszy się papierosem podszedł do okna. Zza deszczowych chmur przebijały nieśmiało promienie słońca…
KONIEC
Całość jest wyjątkowo nieskładna. To dlatego że po rozdzieleniu tekst był jeszcze modyfikowany przez każdego artystę dla własnych potrzeb(ja nic nie modyfikowałem a i tak mój fragment brzmi dziwnie). Teraz już po edycji. Oto fotki(numeracja opowiadania).
Przed wejściem szaleńców z farbami główny korytarz wyglądał tak:


Wstęp do opowiadania:

1 i 2 – Work in progress:

1:


2 – Work in progress:


2:


3:

4, 5, 6 i 7:


4:

5 i 7:

6:


7:


8:


10:


11, 12, 13, 14, 15 i 16 power combo:

11 – Work in progress:

11:


13 – Work in progress:


13:


14 – Work in progress:

14:


15 i 16 – Work in progress:


15 i 16:

16 by Maped czyli ja. Chyba najgorsza jakość zdjęcia. Szablon był pochylony, z jednej strony częściowo zasłonięty kolumną a z drugiej ograniczony przez pochyłą obudowę dla rur. Niektórzy musieli malować na sporej wysokości nad schodami, pochyłe więc nie było mi tak źle(przynajmniej blisko ziemi).
Zaczęło się od tego(rysunek tuszem na A4):

A skończyło się na tym:


17 i 18:

17 i 18:

18:

19,20(jeszcze pusto), 21 i 22:


20 – Work in progress:

21 – Work in progress:

21:

22:


23, 24 i 25:

23:


24:

25:

To były zdjęcia z opowiadania. Teraz obejrzyjcie część tego co ludzie robili w piwnicy artystycznej art.bem’u(niektóre prace były malowane wcześniej):






























Na korytarzu wisiały też szablony. Misternie szaleństwa ludzi z Gdańska:

Oto działo się w “kanale” i na zewnątrz budynku:


































Dzięki za fotki! Wszystkie zdjęcia by Bogna, Ichi, Oslo, Johnny be Good, ciah-ciah i cała masa innych zadowolonych, szczodrych i niesamowicie anonimowych ludzi! ©
Jeżeli ktoś z was chce żebym usunął/dodał(lub wpisał go na listę autorów) jakąś fotę to proszę o informację w komentarzu lub maila na adres podany z prawej strony… strony.

eeee fajan stroniczka. i fajny szablonik zrobiłes. a i nauczyciel z ciebie full profeska. pozdraiwam
Przez: suoń w 30 kwiecień 2007
o 5:41 pm
Dzieki wielkie! na szybkosci tylko pisze, bo mam na chwile maila.
Bardzo fajnie, ze pomogles w wielu rzeczach Ty i inni, bez tego bym zginal. Szablon Twoj mistrzowy, Kompozycja, detal, ale o tym juz gadalismy i pogadamy jeszcze nie raz
Hankey i Lila dotarli, skonczyli swoje w ostatnie 20 minut, dali rade.
Przez: ludzik w 30 kwiecień 2007
o 8:36 pm
Jestem królem :]
Przez: Maped w 30 kwiecień 2007
o 9:20 pm
A i Zuka mini morris sie zalapal :D
Dziekuje i pozdrawiam (kto wie za co ten wie)
jestescie wielcy!
Zapraszam do Wro
ciah
Przez: ciahciah w 30 kwiecień 2007
o 9:49 pm
haha…exstra i już pierwsze zdjęcia…
może to się wydawać śmieszne ale zdjęcie mojej pracki wisi do góry nogami [dosłownie] => 8 od góry w kanałowych, plis popraw bo to sensu nie ma :PP podpis na zdjęciu nie wyszedł to nie widać…
Przez: Johny be Good w 30 kwiecień 2007
o 11:07 pm
Tak wiem że jest odwrócone. Miałem dwie wersje i wybrałem tą bardziej “logiczną” żeby ludzie nie pytali dlaczego odwróciłem…
Przez: Maped w 30 kwiecień 2007
o 11:18 pm
Maped oby tak dalej… jak to mowił ali g
‘respecta’
/edit by Maped:
Wstyd mi przynosisz synu…
Przez: WOJTAS w 30 kwiecień 2007
o 11:46 pm
ogólnie fajna imreza, ale zdjęcia macie słabe, sa rozmazane a to psuje efekt
ale widze, że zabawa była wiśmienita wiec to jest najważniejsze!
pozdrawiam Was
Przez: Reyman w 1 maj 2007
o 8:51 am
Chyba zapomniałem wyjaśnić… to nie jest oficjalna strona Szablon Dżemu 2. To taka moja prywatna inwencja. Nikt nikomu za fotki nie płacił, były robione w biegu więc wyglądają jak wyglądają.
Oficjalna strona jest tutaj.
Przez: Maped w 1 maj 2007
o 10:49 am
cholera, dawaj linki do zdjec! :D fajnie ze cos takiego napisales :) impreza byla mega :)
/edit by Maped:
linki?! A to ci nie wystarczy?! :D Klikaj prawym przyciskiem i “zapisz jako…”
Przez: spon87 w 1 maj 2007
o 12:43 pm
na oficjalnej stronie to wciąż na irzykowskiego malujemy :P
PS: zdjęcie już dobrze…dzięki
Przez: Johny be Good w 1 maj 2007
o 2:05 pm
kiedy beda zdjecia wszystkich prac?
Przez: ciahciah w 1 maj 2007
o 9:56 pm
Jak się wreszcie ludzie ogarną i coś wyślą to będą wszystkie foty… na fotologach tego niewiele, ale jak coś dobrego się znajdzie to poumieszczam. Już niedługo powinienem mieć fotki w wyższej rozdzielczości. Be patient!
Przez: Maped w 1 maj 2007
o 10:29 pm
sou fantastic, i really like all the stencil work
nice
saludos de MEXXICO
Przez: BEOHAKE two w 2 maj 2007
o 9:41 pm
no no panie pozdrawiam
Przez: oslo w 3 maj 2007
o 1:23 pm
O o O i nawet moje szybkie fotki wrzuciłeś ;)
Przez: BateaU w 3 maj 2007
o 2:27 pm
super sprawa, impreza genialna i moja praca też jest na zdjęciu :) :D no miło miło :) ja żałuje że do końca nie zostałam bo foty bym wszystkim pracą zrobiła a tak to musiałam szybko sie zmywać …. ale no miło :)
Przez: jula w 3 maj 2007
o 4:20 pm
super zebranie wszystkiego w calosc:)
osobiscie to jestem jeszcze ciekawa jak sie te warsztaty udaly
Przez: boms w 3 maj 2007
o 6:31 pm
Jeżeli macie więcej fotek to bardzo proszę o kontakt. Dzięki za wszystkie pochwały :]
Codziennie tego jednego posta odwiedza 80 osób.
Przez: Maped w 4 maj 2007
o 3:13 pm
bo czekamy na więcej!
doczekać się nie można.. ( oficjalna strona coś nie idzie z duchem czasu…;)
:D
wrzucaj, raz, dwa!
szczególnie te puste pola:]
/Edit by Maped:
Ja bym umieścił więcej ale jakoś nikt fotek dać nie chce(nie pracuję dla policji!). Dopiero w przyszłym tygodniu zabiorę aparat i obfotografuję cały teren.
Przez: http://www.youtube.com/watch?v=ZVEWMDLrZmw w 4 maj 2007
o 9:23 pm
wow, respekt dla autora stronki. Najbardziej zaskoczyło mnie że znalazła się moja mała pracka i to nawet w wersji z floga :]
super!
Przez: Yeti w 17 maj 2007
o 5:33 pm
ja tam chce ciągle więcej;D
Przez: http://www.youtube.com/watch?v=ZVEWMDLrZmw w 17 maj 2007
o 7:39 pm
Pozwolą panowie że zacytuję…
“Na tym portalu mam tylko 50Mb miejsca na pliki dlatego niektóre z tych które dostałem musiałem wykadrować i zmienić ich rozdzielczość stąd kiepska jakość. Fotki z tego posta zajmują 45% moich zasobów Jeżeli chcecie żebym dodawał więcej zdjęć albo poprostu chcecie pomóc to możecie zabawić się w sponsorów. Wystarczy że zarejestrujecie się na wordpress.com i w zakładce administracyjnej swojego profilu klikniecie Addons(Ulepszenia)/Gifts i wykupicie za grosze kilka Mb(tutaj nazywanych creditsami) miejsca dla Mapeda.”
Przez: Maped w 17 maj 2007
o 10:55 pm
piknie piknie:) ciesze sie ze sie fotki przydaly:)
pzdr!
Przez: boms w 20 maj 2007
o 6:44 pm
Hej, podaj moze, swoj mail (wiem, ze pewnie gdzies tu jest ale nie moglem go znalesc) to podesle Ci kilka zdjec, ktorych tu nie ma. W tym mojego i Bell szablonu.
ciah
Przez: ciah-ciah w 22 maj 2007
o 2:38 pm
Mój mail jest w pewnym sensie ukryty. Jeżeli nie przypisaliście sobie jakiegoś portalu do automatycznego wysyłania poczty(np gmail.com) to faktycznie na niewiele się wam to zda. Oto mój adres w “zaszyfrowanej” przed spambotami wersji: m_aped_333@gmail.com
Usuńcie obydwa znaki “_” i wyślijcie mi cotamchcecie.
Przez: Maped w 22 maj 2007
o 9:11 pm
Wyslane! :)
Przez: ciah-ciah w 25 maj 2007
o 11:29 pm
Odebrane! :)
Przez: Maped w 26 maj 2007
o 9:26 am
Umieszczone! :)
Przez: Maped w 26 maj 2007
o 9:52 am
Podziekowane :D
Przez: ciah-ciah w 26 maj 2007
o 12:04 pm
Wydaje mi się że to co właśnie zaszło to wystarczający powód do przesyłania mi kolejnych zdjęć. Wszyscy “innowiercy”! Czujcie się przekonani!
Przez: Maped w 26 maj 2007
o 2:52 pm
…noooo.. :) miło ze i mój juz niestety ocenzurowany sie tu znalazł… pzdr! ;)
Przez: RurzOWA w 27 maj 2007
o 2:32 pm
Ale on wcale nie jest ocenzurowany… Widziałem jego trzy wersje:
1. bez napisu
2. z napisem “NO I CHUJ”
3. z tabliczką “CENZURA” na napisie “NO I CHUJ”
4. z napisem “NO I C**J”
Szablon ma swoją historię ;]
Przez: Maped w 27 maj 2007
o 2:40 pm
Ciahowi i Bell naleza sie z mojej strony oficjalne podziekowania za dowiezienie w calosci i odsprejowanie mojego autka [ moze kiedys sie takiego dorobie byloby piknie ]
Pozdro
Przez: zuczek w 5 czerwiec 2007
o 11:25 am
Takie autko jest też moim marzeniem ;]
Przez: Maped w 5 czerwiec 2007
o 12:05 pm
hej zdjecia zajebiste wypas ,fajowe koncepje ;ppoprostu dobre
Przez: castoswr w 23 czerwiec 2007
o 12:19 am
dzieki maped :) dzieki wszystkim za wszystko ;P mam nadzieje ze widzimy sie w krodce … ludziku chyle czola ;) jak zawsze zreszta :D
Przez: jans1 w 23 czerwiec 2007
o 12:26 am