gfiki
21 lipiec 2008 — Maped
Maped






Ludzik - Wx2





Mal… e


Jans




To…
Jest…
A może to ze mną coś nieteges jest. Nie rozumiem tych prac. Co innego gdyby panowie pokazali jak jeszcze można to robić. Tych styli, tak samo jak dirtów nie czuję zupełnie ale warto zapoznać się z pracami Warszawskich GBR’ów i czeskich malowaczy… bo czasami zaskakują.
Z drugiej strony, faktem jest że niewiele lepszych prac powstaje na ulicach… bo w ogóle niewiele się pojawia.
Prawdziwa racja.
O godzinach poranno-wieczornych nie myślimy już o tym co nas czeka.
O godzinie każdej, bez względu na jej porę nie myślimy.
Nie mamy czasu na myślenie bo jesteśmy zajęci swoim życiem.
Nie chcemy mieć nawet chwili zastanowienia, bo jest chwilą nam potrzebną.
Mamy zajęte ciała i zajęte “głowy”:
Możemy sobie pozwolić na betonowy oddech i nadprogramowe pierdnięcie.
Ładnie dla nas wygląda świat. I w ogóle.
Łapiemy się za tyłki i to jest dla nas romans.
Lubimy to.
Lubimy lubieżne lizanie linii lokowanych.
Ktoś kto się z nami nie zgadza jest w błędzie.
Ktoś kto się z nami nie zgadza został właśnie zastrzelony brakiem jakiejkolwiek argumentacji w tym co właśnie “przeczytaliśmy”.
Jesteśmy absolutnie przekonani o swojej bezbłędnej racji.
Ja mam. Ja chcę. Ja muszę. (czytaj to jak chcesz… morze bydź chce y musze)
Istniejesz tylko w mojej wyobraźni.
Istotą twojego życia jest być na naszym tle.
H.
h!
Gdzieś musicie się przecież pokazać więc wam na to pozwalamy.
Godzinami ględzicie za naszymi plecami o naszych wspaniałych życiach.
Frajerzy jesteście a my mamy kolorowe ubrania.
Fani… To dumnie brzmi.
Ej! Nam nie przeszkadza to że jesteście naszymi wielbicielami.
Eh! Ale wy jesteście głupi.
Dusza w wykonaniu ludzi takich jak wy nie ma dla nas znaczenia.
Dzisiaj można kupić wszystko.
Chcemy mieć wszysko, chcemy mieć siebie nawzajem!
Chcemy się pieprzyć i mieć kasę!
Bardzo się kochamy, my i nasza kasa.
Bu!
Jesteśmy Wielkim Bratem.
Dorobiłem się menadżerki. Można z nią wypić piwo i poopowiadać jej o marzeniach. A menagos mają to do siebie że pomagają się sprężyć przy tychże marzeń realizacji. No więc mam tu taką bestię która pochłania wszystkie informacje ze świata streetartu… i to działa.

I fajne rzeczy się dzieją kiedy jest w pobliżu…







Crazy Paroffka No2(będzie to stało pod freshem albo pod Zachętą):





Poznańska Szablonowa evvolucja:




Podobno ploterowo wycinane… ale i tak dobre:





Kura by Dziewczyny Crew ze Sztokholmu. To ich pierwszy mural…












Ludzie z ASP wycinają szablony na ścianie… nożyczkami.


Każdego dnia pracowaliśmy do późnych godzin żeby wyciąć wszystko na czas…



A tera teges moje(3,4m x 1m), wszystko oczywiście wycinane ręcznie. I proszę mnie nie pytać dlaczego użyłem grafiki lokomotywy z internetu… nie umiem rysować takich rzeczy… :













I Mięsa(i moje też trochę :P):







Zabawni dumni z siebie informatycy w pociągach… patrzący na youtube i ziny biznesowo punkowe z wyższością. Bo mogą to robić zmiast oglądać widoki za oknem. Macintoshe to ich dziwki.
Przykre.

A to jedna z moich najstarszych komercyjnych prac… ta odbitka ma jakieś 3 lata:


A tak teraz maluję…


I tak się podpisuję:



I tak przy okazji… w Poznaniu są piękne dziewczyny! I tanie piwo! I niezłe ASP! I policja potwornie głupia tam jest! I gazety kłamią!
Głowy nie bolą,
ludzie nie mówią,
a słowa… to tylko dźwięki.
Po obejrzeniu filmu American Gangster z 2007 roku zachciało mi się sprawdzić co takiego główny bohater(Frank Lucas grany przez Denzela Washingtona) ma do powiedzenia na temat tego że “film oparty jest na autentycznych wydażeniach”(autentyczne… haha). Okazuje się że film w 75% procentach pokazuje prawdę. Tak w każdym razie mówi Lucas. Polecam zapoznanie się z historią tego gangstera i innych mafiozów ubiegłego stulecia. To bardzo często niesłychanie barwne historie(nie tylko kryminalne) pokazujące to co oficjalnie już nie istnieje.
Pocieszający jest też fakt że mocno ociekające efekciarstwem Hollywood nareszcie robi filmy odrobinę pozbawione swojej plastikowości. Oczywiście nadal mamy tu doczynienia z filmem dobrym do chipsów i browara ale… no cóż, historia jest opowiedziana całkiem zgrabnie, nie zaskakuje zwrotami akcji chociaż trzyma w niepewności co do dalszej historii bohaterów. Jeżeli cię to zaciekawi to kliknij sobie w zdjęcie powyżej, jest zlinkowane do zapisanej rozmowy telefonicznej między Frankiem Lucasem i Nickym Barnesem(w latach 70′tych na ulicach Nowego Jorku byli swoimi śmiertelnymi konkurentami).

Odnośnie filmów ostatnio obejrzanych.. Rzuciłem się ponownie na filmy Woodyego Allena. Zupełnie nie wiem jak mogłem kiedyś przeoczyć tak genialny film jak Love and Death. Polecam w celu ze śmiechu posikania się.
Równie głupia co śmieszna ekranizacja The Hitchhiker’s Guide to the Galaxy(Autostopem przez galaktykę). Dobre na chillowy wieczór ze znajomymi. “Spalić blanta, wypić wino i łapać stopa na balkonie.”
Blood Diamond który poza skorzystaniem z nowego stylu hollywoodzkich zakończeń zwraca uwagę na tzw krwawe diamenty. Nawet DiCaprio jest znośny… Właściwie przeginam. Po kilku gównianych filmach w których się udzielił kilka lat temu, Leo wrócił w całkiem niezłym stylu.
Gattaca to film opisujący utopijny świat(Orwellowski…) w którym ludzie dzieleni są na poprawnych genetycznie(idealne wytwory inżynierii genetycznej) i urodzonych w sposób naturalny. Do tego zmierzamy podobno…
Inspiracje moje graficzne przedstawiam tutaj… a niedługo relacja z szablonowej evvolucji w Poznaniu…
O.S.T.R
Akurat nie wiem ile wad posiadasz brat tu
znam wszystkie swoje, to je wyraża nastrój
Znów żona mówi mi - Adam nie wariuj
nie było mnie dwa dni i taki bałagan masz tu
Mówiąc pokrótce - się lenię
mogę siedzieć w fotelu tak długo aż zapuszczę korzenie
wtedy czuję jak spada co sekundę ciśnienie
luz mam od rana, może pojutrze się zmienię
Nie muszę siedzieć, mogę poleżeć
wchłaniam niewiedzę z małych torebek
dlatego lenię się w dobrej wierze
ruch jest problemem, oczami zwiedzę
pokój ten teren, czy wstanę? nie wiem
Mogę tylko spać jak na dnie morza płaszczka
z czasu marnotrawstwa wynika boża łaska
Żyje jak miś panda - jem, sram, zasypiam
wybacz jeśli chrapię przez sen - tak oddycham
I co, że mnie słychać? taki się urodziłem
godzin, które przesypiam nie liczę na siłę
Noc? dzień? nieważne póki nie obudzą nas
dedykowane wszystkim tym co lubią spać[x2]
Mógłbym całe życie tylko leżeć w łóżku
śniadania, obiady, kolacje do stóp tu
A jeśli się okaże, że mam na to czas
podróżuję w snach, no, bo kocham spać
Krzycz hoou jeśli kluby lubisz brat
albo śśśśśś jak kochasz spać
Krzycz hoou jeśli kluby lubisz brat
albo śśśśśś
Kiedy zaczynam ziewać - wiem czego mi trzeba
to przez tlen i ogień co niemoc podgrzewa
Przelot do nieba i to w przyśpieszonym tempie
powieki ciężkie, jestem zawieszony we mgle
Nic mi się nie chce, to chyba dobrze
bo nic nie muszę dzisiaj, gibam na pościel
to mi da troszkę relaksu, mam nastrój
po co mi gnać tu na złamanie karku?
Na zegarku trzecia i znów mam apetyt
na sny nie z tej planety
nieważna odległość czy punkt czasowy strefy
ja mogę się tam znaleźć, bez pomocy rakiety
wyjść nocy naprzeciw
Nim się obudzę wierzę w tę chwile
co dają mi luz, by jeszcze poleżeć godzinę
poleżę - nie zginę, jeśli mam na to czas
dedykowane wszystkim tym co lubią spać
[x2]
Mógłbym całe życie tylko leżeć w łóżku
śniadania, obiady, kolacje do stóp tu
A jeśli się okaże, że mam na to czas
podróżuję w snach, no, bo kocham spać

Czy ktoś się tym jeszcze jara?!
bajki z naszego dzieciobycia zrobiły się podłe…
kermit song a.d. 2007:
kung fu song


Dosyć psychodeliczny deser od Alicji…
I to czego ostatnio słucham:
The Streets
[youtube- http://youtube.com/watch?v=gwDRBm-qbQI&feature=related]
http://youtube.com/watch?v=veAIHDGghP4&feature=related
Graffiti Jam Toruń

Toruń 28.06 - 29.06
“29 CZERWCA 2008 będzie miała miejsce impreza artystyczna, podczas której artyści z całej Polski pomalują filary toruńskiego wiaduktu w ramach tzw. Galerii Wiadukt.
Impreza ta ma na celu promocję alternatywnej sztuki jaką jest graffiti. Zamiarem organizatorów jest ukazanie, iż tzw. „artyści sztuki ulicznej” potrafią tworzyć wartościowe dzieła w zgodzie z władzami i miejskimi ośrodkami kulturalnymi, nie brudząc i nie dewastując przy tym zabytków i odnowionych elewacji budynków użytkowych.
Kultura hip-hop, z której wywodzi sie graffiti, wzbudza zainteresowanie całej rzeszy młodych ludzi, którzy dzięki imprezom tego typu, mają możliwość poznać rozwijające talent plastyczny aspekty graffiti, jak również liczne zalety wszelkich incjatyw oraz współdziałań z miejskimi ośrodkami kultury.”
Opis imprezy pochodzi z oficjalnego pdf’a imprezy. :P
Graffiti Non Stop

Wrocław 02.07 - 06.07
“Ideą akcji jest tworzenie płaszczyzny dialogu pomiędzy różnymi tendencjami w naszym społeczeństwie. Dialog ten nawiązujemy poprzez graffiti, sztukę o tyle efektowną co kontrowersyjną. Uważamy, że medium to jak żadne inne pozwala na łączenie tradycji z nowoczesnością, nawiązanie twórczego dialogu między pokoleniem twórców graffiti, do którego zaliczają się również organizatorzy akcji, Stowarzyszenie Przestrzeń, Kolektyf i inne inicjatywy młodzieżowe, a pokoleniem często sceptycznie nastawionym do tej formy aktywności jaką jest street-art.
Chcemy, by akcja ta, poprzez swoją cykliczność, trwale odcisnęła się na mentalności Wrocławian i całego społeczeństwa, także twórców graffiti i wszystkich innych ludzi, organizujących tę inicjatywę. Dążymy do rozwoju samych siebie i innych poprzez rozwój i koordynację projektu. Chcemy byście i Wy nam pomagali w tej akcji stając się jej częścią.
Na koniec chcemy również, by nasze miasto, Wrocław, pozbyło się wszystkich szarych, obskurnych obiektów, chcemy zapełnić je żywą, efektowną sztuką i wszelkimi działaniami wokół samej akcji malowania graffiti.
Unikalność GNS bierze się z dużego nacisku na związek z ustaloną wcześniej konwencją prac oraz z dążenia do współpracy jak największych grup ludzi, czy to są składy graffiti z całej Europy współpracujące przy tworzeniu koncepcyjnego obrazu złożonego ze swoich projektów, czy jest to współpraca z urzędami miejskimi, administracją lub też wolontariuszami.
Unikalność projektu bierze się też z jego wędrownego charakteru – co roku atakujemy inne obiekty w mieście. Raz jest to, jak w tym roku, Plac Społeczny, a innym razem filary mostu lub estakad. Obiektów w mieście jest dużo – od nas i od Was zależy ile z nich będzie dane nam pomalować.
Nasza praca i jej efekty najlepiej świadczą o nas samych …”
Opis imprezy pochodzi z oficjalnej strony GNS 2007.
Polecam także zapoznanie się z relacjami z poprzednich edycji GNS’ów 2005 i 2006.
Meeting of Styles
Wrocław 05.07 - 06.07
“The polish MOS is established since 2002 and is the major Graffit-Event in Poland. After the event had been held in Lodz for the past years, a new city and venue is coming up in 2008.
Wrocław is the chief city of the historical region of Lower Silesia in south-western Poland, situated on the Oder river. Since 1999 it has been the capital of Lower Silesian Voivodeship. According to official population figures for 2006, its population is 635,280, making it the fourth largest city in Poland.
After the demise of the Holy Roman Empire in 1806, Prussia became a member of the German Confederation. In 1813 King Frederick William III of Prussia gave his An mein Volk (”To my people”) speech at Breslau as a signal that Prussia would join the Russian Empire in fighting Napoleon during the Napoleonic Wars.
When the Prussian-led German Empire was created in 1871 during the process of Germany’s unification, Breslau became the empire’s sixth-largest city and a major industrial centre. wrocitye.jpg
wroewq.jpg Its population more than tripled to over half a million between 1860 and 1910. By 1939 the city, as a German city until 1945, was naturally almost entirely Germanised; in other words, ethnically cleansed.
By the end of the war, two-thirds of the city had been destroyed and 40,000 Breslauers and forced labourers lay dead in the ruins of their homes and factories.
Wrocław’s major industries were traditionally the manufacture of railroad cars and electronics. The city is served by Wrocław International Airport and a river port.
Wroclaw has a very positive attitude towards Graffiti-Art. The chosen spot is a bunker of the second worldwar, located on a main street.
3-skate-park-southern-fasade.JPG The event will start thursday with preparation of the wall and working on the concept. Saturday is the main day with soundsystem and barbeque.The bunker will be painted with a concept illustrating cooperation and communcation, created by artists from Poland and foreign invites.”
Opis imprezy pochodzi z oficjalnej strony Meeting of Styles.
Coś w tym roku z promocją MoS’ów marniutko…
Y kurde deser do wafla pana…
…bo podobno za poważnie się tu robi.


